Ruszyła rewitalizacja Końskich. Na początek wycięto stare drzewa

Pod koniec marca rozpoczęła się rewitalizacja Końskich. Wśród mieszkańców miasta ogromne kontrowersje wywołały pierwsze działania wykonawcy inwestycji, który wyciął kilkanaście starych drzew.

Najbardziej zmieniła się okolica tzw. „koła fortuny”, czyli nieczynnej fontanny. To tam wycięto najwięcej drzew. Zgodnie z projektem rewitalizacji ta część centrum będzie placem reprezentacyjnym, na którym będą się odbywały przeróżne imprezy, uroczystości i koncerty.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus: najczarniejszy dzień od początku pandemii. Prawie tysiąc zgonów [RAPORT]

Mieszkańcy miasta bardzo negatywnie odebrali te działania. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy. Władze starają się bronić inwestycji, przypominając o funkcjach jakie przewidziano dla tej części miasta po rewitalizacji. Poza tym projekt rewitalizacja zakłada nasadzenia nowej zieleni, w tym wiele drzew takich jak klony, kasztany, wiśnie, lipy i wiązy.

Argument o niszczeniu ptasich siedlisk urzędnicy starają się zbić mówiąc o tym, że na rewitalizowanym terenie zostaną zainstalowane budki lęgowe dla ptaków. Zwracają też uwagę, że prace były poprzedzone konsultacjami społecznymi, które jednak nie cieszyły się dużym zainteresowaniem.

Wkrótce przy Placu Kościuszki ma stanąć bilbord informacyjny z wizualizacją tego terenu po rewitalizacji, aby mieszkańcy mogli zapoznać się z planowanym efektem prac.

Projekt rewitalizacji Końskich to koszt 6,4 mln zł, a dofinansowanie wynosi 4,167 mln zł. W planach jest płyta rynku z granitu, wraz z alejkami parkowymi, fontanną, oświetleniem i małą architekturą. Teren zostanie odwodniony. Obszar rynku będzie podzielony na dwie strony – zieloną i reprezentacyjną. Ta pierwsza będzie rozciągać się od kolegiaty św. Mikołaja po szalet miejski, który będzie wkrótce rozebrany. Na tej drugiej trwała opisywana wycinka. Prace mają zakończyć się do listopada 2022 roku.

Wiadomości z regionu

Powiązane wiadomości