W Małogoszczu uczczono rocznicę bitwy powstania styczniowego

W środę 24 lutego minie 158 lat od pierwszej bitwy pod Małogoszczem – jednego z najbardziej krwawych starć powstania styczniowego. W minioną niedzielę hołd powstańcom oddały władze i mieszkańcy Małogoszcza.

Ze względu na sytuację epidemiczną część obchodów odbywała się w formie on-line. O 11:30 miało miejsce wciągnięcie flagi państwowej na Placu Kościuszki w Małogoszczu, a o 12:00 odprawiono Mszę Świętą w intencji poległych w kościele pw. Wniebowzięcia NMP. O 13:30 odbył się apel poległych przy mogiłach powstańczych na cmentarzu parafialnym w Małogoszczu.

ZOBACZ TEŻ: Niedzielski: apogeum trzeciej fali epidemii na przełomie marca i kwietnia

Po południu i wieczorem transmitowano wydarzenia on-line. O 14 odbył się apel poległych z udziałem Małogoskiego Oddziału Powstańczego, a o 18 premierę miał film „Rodzinne Wędrówki szlakiem powstańczym – małogoskie 1863/64”. W formie on-line odbywała się też XIV Edycja  „Złazu turystycznego na małogoskiej ziemi w 158. rocznicę Bitwy pod Małogoszczem”

Bitwa pod Małogoszczem

Siłami powstańców dowodził generał Marian Langiewicz. Udało mu się w wąchockim klasztorze skoncentrować około 1400 ludzi. 11 lutego Langiewicz pobił siły rosyjskie pod Słupią, gdzie zdobył 1000 karabinów i 8 dział. Po kilku dniach połączył swe siły z oddziałem Antoniego Jeziorańskiego w Małogoszczu, co razem dawało mu już 2600 żołnierzy.

Rosjanie dążyli do jak najszybszego rozbicia polskiego zgrupowania i 24 lutego 1863 roku zaatakowali Polaków z kilku stron. Pierwsze potyczki z oddziałem rosyjskiego generała Dobrowolskiego nie zwiastowały klęski, ale godzinę później Małogoszcz zaatakowała druga grupa Rosjan pod wodzą majora Gołubowa. Carscy żołnierze zdobyli miasto i Langiewicz nakazał odwrót osłaniany kontratakami powstańczej jazdy.

Wówczas szyki powstańców zaatakowała trzecia grupa rosyjska pod dowództwem generała Czengierego. Wywołało to panikę wśród powstańców, którą jednak opanował Langiewicz. Mimo wysokich strat, udało się powstańcom wycofać do Bolmina. Na polu bitwy zostawiono jednak 300 zabitych, cały tabor i dwa działa. 500 powstańców odniosło rany.

 

fot. Facebook.com

Wiadomości z regionu

Powiązane wiadomości