Na jednej z posesji w gminie Zagnańsk kieleccy policjanci ujawnili makabryczne warunki, w jakich przetrzymywano psy rasy bokser. Hodowla, prowadzona bez wymaganego zezwolenia, okazała się miejscem ogromnego cierpienia zwierząt.
Interwencja funkcjonariuszy była wynikiem zgłoszenia, które wpłynęło do Komisariatu Policji I w Kielcach od fundacji zajmującej się ochroną zwierząt. Z relacji wynikało, że na terenie posesji działa nielegalna hodowla, a przebywające tam psy są skrajnie zaniedbane. Wszystko wskazywało na poważne naruszenie przepisów ustawy o ochronie zwierząt.
Podczas działań policjanci odkryli jedenaście żywych psów rasy bokser, trzymanych w dramatycznych warunkach. Zwierzęta przebywały w ciasnych, brudnych kojcach, pozbawione odpowiedniej opieki i dostępu do świeżej wody. Na miejscu ujawniono także truchła trzech martwych psów — ofiar rażącego zaniedbania.
38-letni właściciel posesji został zatrzymany. Sprawa jest prowadzona z naruszeniem ustawy o ochronie zwierząt, która przewiduje odpowiedzialność karną za znęcanie się nad zwierzętami. Za takie czyny grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – nawet do 5 lat więzienia.
Uratowane psy zostały przekazane pod opiekę fundacji ratującej zwierzęta. Obecnie przebywają pod stałą opieką weterynaryjną, gdzie otrzymują niezbędną pomoc medyczną i warunki do powrotu do zdrowia.
Policja oraz organizacje prozwierzęce apelują, by nie pozostawać obojętnym wobec krzywdy zwierząt. Każdy sygnał o znęcaniu się nad nimi lub o prowadzeniu nielegalnych hodowli może uratować życie i zdrowie wielu bezbronnych istot.



