Przed Sądem Okręgowym w Kielcach zapadł wyrok w sprawie 21-letniego Krzysztofa C., który w kwietniu 2022 roku w Bodzentynie zabił swoją babcię siekierą. Mężczyzna spędzi w więzieniu 15 lat.
Do szokującej zbrodni doszło w kwietniu ubiegłego roku w Bodzentynie. Zwłoki 89-latki w jej domu znalazły jej znajoma i krewna, które odwiedziły ją zaniepokojone, że od kilku dni nie było z nią kontaktu. W sprawie zatrzymano 21-letniego wnuczka kobiety, Krzysztofa C.
Przed sądem Krzysztof C. tłumaczył się, że babcia znęcała się nad nim psychicznie. Zeznał, że jego mama była Rosjanką, a babcia nazywała go i jego brata “ruskimi bękartami” i niejednokrotnie obrażała ich mamę. Jak twierdził, w dzień morderstwa babcia kazała mu się powiesić, co sprawiło, że nie wytrzymał nerwowo.
ZOBACZ TEŻ: Sudół. 19-letni motocyklista zderzył się z samochodem. W akcji brał udział śmigłowiec ratowniczy
Prokuratura domagała się dla Krzysztofa C. 25 lat pozbawienia wolności argumentując, że była to bardzo brutalna zbrodnia, motywowana głównie chęcią szybkiego wzbogacenia się i zdobycia środków na narkotyki i alkohol.
Obrona wnosiła o jak najniższy wymiar kary.
Sąd wymierzył oskarżonemu karę 15 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzeczono środek zabezpieczający w formie terapii uzależnień, gdyż Krzysztof C. jest mocno uzależniony zarówno od alkoholu jak i środków odurzających.
Sąd argumentował wymiar wyroku również tym, że oskarżony to osoba młodociana, dotąd niekarana, która wyraziła skruchę i przyznała się do winy. Wyrok nie jest prawomocny.