Symboliczny grosz za teren pod ogródki gastronomiczne?

Jeden grosz za każdy dzień zajęcia jednego metra kwadratowego pasa drogowego pod ogródki konsumpcyjne –projekt uchwały w tej sprawie przygotował przewodniczący Rady Miasta Kielce Kamil Suchański (Bezpartyjni i Niezależni). Możliwe, iż radni zajmą się tym tematem podczas najbliższej sesji.

Jak podkreśla Kamil Suchański, trwająca od 13 miesięcy pandemia koronawirusa wyrządziła wielkie szkody w sektorze gastronomicznym. – Restauracje, bary i kawiarnie, jeśli funkcjonują, to tylko w trybie „na wynos”. Branża znalazła się w potężnym kryzysie, ale każdy przedsiębiorca ma nadzieję, iż niebawem fala Covid -19 opadnie i nadejdą lepsze czasy. Miasto jako partner wobec przedsiębiorców nie może stać z boku. Obowiązkiem nas, osób odpowiedzialnych za sytuację gospodarczą w Kielcach, jest podjęcie interwencji, która pozwoli firmom gastronomicznym znów stanąć na nogach, gdyż stanowią one ważny element naszej lokalnej gospodarki: generują dochody podatkowe do budżetu miasta oraz tworzą miejsca pracy – mówi Kamil Suchański.

Przewodniczący Rady Miasta Kielce przygotował projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie ustalenia stawek za zajęcie pasa drogowego pod ogródek konsumpcyjny. Propozycja Kamila Suchańskiego zakłada ustalenie wysokości opłaty na poziomie jednego grosza dziennie za jeden metr kwadratowy. Podobne rozwiązanie funkcjonowało w ubiegłym roku w okresie od połowy maja do końca października.

ZOBACZ TEŻ: Niedzielski: obecne obostrzenia zostaną przedłużone do 18 kwietnia

– Żyjemy w czasach dużej niepewności. To jest szczególnie uciążliwe dla osób prowadzących działalność gospodarczą w sektorze usług gastronomicznych. Obecnie branża jest praktycznie „zamrożona” i nie wiadomo, kiedy zostanie otwarta. Ale nawet po otwarciu może zostać zamknięta z dnia na dzień… Miesięczny koszt funkcjonowania ogródka przy stawkach nominalnych waha się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Dlatego udostępnienie klientom przestrzeni „pod chmurką” wiąże się z wielkim ryzykiem finansowym czy wręcz staje się nieopłacalne. Symboliczny grosz za metr kwadratowy da restauracjom, barom i kawiarniom impuls do wyjścia z ofertą na zewnątrz. Jako miasto musimy wyciągnąć pomocną dłoń do przedsiębiorców, bo, mówiąc kolokwialnie, jedziemy na tym samym wózku. Oczywiście uruchomienie ogródków będzie możliwe dopiero po odwołaniu lockdownu. Wszyscy mamy nadzieję, że niebawem zakończy się stan epidemii i zniesione zostaną restrykcje dotyczące także branży gastronomicznej – podkreśla Kamil Suchański.

Według koncepcji przewodniczącego Rady Miasta Kielce obniżki miałyby obowiązywać do końca bieżącego roku. – Mam nadzieję, że na najbliższej sesji ten punkt zostanie wprowadzony do porządku obrad i zyska poparcie ze strony większości radnych – dodaje Kamil Suchański.

Wiadomości z regionu

Powiązane wiadomości